15 stycznia Dzień Selfie w Muzeum
Selfie to zdjęcie wykonane z odległości wyciągniętej ręki, za pomocą telefonu komórkowego lub aparatu, obejmujące twarz osoby fotografującej. Stało się elementem codzienności, szczególnie w mediach społecznościowych, między innymi na Facebooku czy Instagramie. W 2013 r. selfie zostało uznane za słowo roku przez redaktorów Oxford Dictionary. Po raz pierwszy zostało użyte w 2002 r. na jednym z australijskich forów. Dwa lata później hasztag #selfie zadebiutował na Twitterze. Jednak ten typ zdjęcia ma swoją długą historię i nie jest odkryciem współczesności. Pierwsze selfie wykonane zostało w 1839 r. przez amerykańskiego chemika i pioniera fotografii Roberta Corneliusa. Autoportret powstał za pomocą bardzo czasochłonnej techniki - dagerotypii, w wyniku której na metalowej płytce otrzymywany był obraz - unikatowy, bo bez możliwości powielenia. W czasie jego wykonania fotografowany musiał siedzieć nieruchomo przez ok. 20 minut. Zdjęcie nosi tytuł Pierwszy światłowy obraz w dziejach. Za jednego z pionierów w robieniu selfie uważany jest także Joseph Byron, znany angielski fotograf i założyciel Byron Company na Manhattanie. Pozostawił po sobie mnóstwo zdjęć, także grupowych. Dzień Selfie w Muzeum to ogólnoświatowa propozycja, która zainicjowana została w 2015 r. To dzień muzeów i selfie połączonych we wspólnym doświadczeniu kulturowym, mający na celu promowanie sztuki i dzielenie się pięknem zgromadzonych eksponatów. W tej inicjatywie o międzynarodowym zasięgu uczestniczą też polskie muzea. Oczywiście nie we wszystkich miejscach robienie zdjęć jest mile widziane, ale nie wynika to ze złej woli muzealników, tylko z konieczności dbania o zgromadzone zbiory. Akcja jest prosta – wystarczy odwiedzić wybrane muzeum (biorące udział w akcji) 15 stycznia i sfotografować się na tle dzieła sztuki, które wywarło na was największe wrażenie. Można też opublikować ją w mediach społecznościowych wraz z odpowiednim hasztagiem. Jest to także propozycja dla szkół, łącząca zwiedzanie muzeum w ramach zajęć lekcyjnych z zabawą robienia selfie. Uczniowie mogą później wyjaśnić dlaczego wybrali konkretne dzieło sztuki i czego dowiedzieli się na jego temat. Część placówek oferuje tego dnia związane z Museum Selfie Day konkursy oraz bezpłatny wstęp na wystawy. Muzea uczestniczą również w kampaniach na Twitterze i Instagramie, a przez to stają się częścią kultury internetowej. Nowa rola muzeum i otwieranie się na nowe formy promocji dziedzictwa kulturowego ma swoich zwolenników i przeciwników. Po jednej stronie są zjawiska masowe, jak na przykład robienie selfie w murach muzeów, z drugiej potrzeby pasjonatów sztuki, którzy pragną pogłębionej refleksji i spokoju. Strategie przyjmowane przez instytucje muzealne są różne. Od skrajnie negujących (zupełny zakaz fotografowania), do chętnie wpisujących się w nowe trendy. Otwiera się zatem pole do dyskusji na temat kultury, wrażliwości społeczeństwa i skali zainteresowania sztuką. Akcja robienia selfie w muzeach, choć przez wielu krytykowana, posiada też zalety. Otwiera muzea na młodych, dotychczas nie zainteresowanych sztuką, dziedzictwem, czy historią. Telefoniczny autoportret dla młodych osób aktywnych cyfrowo to nowy sposób przeżywania rzeczywistości, też tej kulturalnej.